Polska odbiera pierwszą energię z wiatru na Bałtyku. Do nowo wybudowanej stacji elektroenergetycznej Choczewo w Osiekach Lęborskich na Pomorzu doprowadzono moc z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power - wspólnej inwestycji Orlenu i kanadyjskiej spółki Northland Power.
Premier Donald Tusk podkreślił, że to kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. - Nie płacimy za wiatr. On będzie wiał niezależnie od tego, co się będzie działo w Iranie czy Moskwie. I dlatego nie ma w tym słowa przesady. Tutaj budujemy polskie bezpieczeństwo i polską suwerenność - mówił szef rządu.
Dodał, że to kolejna bardzo ważna inwestycja także dla Pomorza. - Ten region, właściwie od Szczecina po Wisłę, ale szczególnie tu, Kaszuby, Trójmiasto, staje się sercem energetycznym Polski i całego regionu - podkreślał Tusk.
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że to absolutnie historyczny moment dla polskiej energetyki. - Zamiast importować paliwa kopalne, będziemy produkować energię na farmach wiatrowych na Bałtyku - mówiła.
W następnych latach do stacji mają być przyłączone kolejne morskie farmy wiatrowe.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Dodał, że to kolejna bardzo ważna inwestycja także dla Pomorza. - Ten region, właściwie od Szczecina po Wisłę, ale szczególnie tu, Kaszuby, Trójmiasto, staje się sercem energetycznym Polski i całego regionu - podkreślał Tusk.
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że to absolutnie historyczny moment dla polskiej energetyki. - Zamiast importować paliwa kopalne, będziemy produkować energię na farmach wiatrowych na Bałtyku - mówiła.
W następnych latach do stacji mają być przyłączone kolejne morskie farmy wiatrowe.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin