Przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie protestują nie tylko przeciwnicy obozu rządzącego. Obok demonstracji, z transparentami pojawiły się przeciwniczki prezesa Trybunału, Bogdana Święczkowskiego.
To nieliczna grupa, która swoje niezadowolenie okazuje w alei Szucha od kwietnia.
- Sądy i Trybunały są władzą odrębną, niezależną od innych władz. Artykuł 173 Konstytucji. - Wszyscy się śmieją, więc Polacy nie znają Konstytucji. - Mamy transparenty: "Święczkowski łamie prawo", "Trybunał prawa nie Jarosława", "Przywrócić Trybunał obywatelom", "Nie deptać prawników". - Cały nasz wysiłek jest taki, żeby wreszcie Trybunał stał się dla społeczeństwa, a nie dla tych ludzi, którzy tu stoją. Oni nie wiedzą po co tu stoją, nie mają zielonego pojęcia - mówią uczestniczki protestu.
Protestujący zebrali się przed Trybunałem Konstytucyjnym w piątek. Tego dnia sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach urzędowych prezesa i jego zastępcy. Ogłosiła się osobą kierującą pracami Trybunału.
Do siedziby sądu wezwano też policję po zgłoszeniach dotyczących bezpieczeństwa sędziów i pracowników instytucji.
- Sądy i Trybunały są władzą odrębną, niezależną od innych władz. Artykuł 173 Konstytucji. - Wszyscy się śmieją, więc Polacy nie znają Konstytucji. - Mamy transparenty: "Święczkowski łamie prawo", "Trybunał prawa nie Jarosława", "Przywrócić Trybunał obywatelom", "Nie deptać prawników". - Cały nasz wysiłek jest taki, żeby wreszcie Trybunał stał się dla społeczeństwa, a nie dla tych ludzi, którzy tu stoją. Oni nie wiedzą po co tu stoją, nie mają zielonego pojęcia - mówią uczestniczki protestu.
Protestujący zebrali się przed Trybunałem Konstytucyjnym w piątek. Tego dnia sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach urzędowych prezesa i jego zastępcy. Ogłosiła się osobą kierującą pracami Trybunału.
Do siedziby sądu wezwano też policję po zgłoszeniach dotyczących bezpieczeństwa sędziów i pracowników instytucji.

Radio Szczecin