Przed sądem w Niemczech stanął mężczyzna, który w maju wjechał w Lipsku w ludzi na miejskim deptaku. Zginęły wtedy dwie osoby. 34-letni Niemiec jest oskarżony również o 85 usiłowań zabójstwa.
Biegli ustalili, że samochód wjechał w tłum z prędkością 90 kilometrów na godzinę i jadąc, uderzał w ludzi przez prawie minutę. Dlatego akt oskarżenia mówi o dwóch zabójstwach i usiłowaniu dziesiątek kolejnych. Zginęła 63-letnia kobieta i 77-latek. Niemal pół tysiąca osób, w tym ratownicy, skorzystało z pomocy psychologicznej.
Kierowca, który kilka dni przed atakiem był na dobrowolnej obserwacji w klinice psychiatrycznej, po zatrzymaniu został tam ponownie skierowany. Od września jest jednak w areszcie, bo lekarze uznali, że miał świadomość popełniania zabronionego i niebezpiecznego dla innych ludzi czynu.
Wyjaśnienia, które podczas śledztwa złożył mężczyzna, wskazują, że jego motywacją była zemsta na byłej żonie za to, że odeszła i przejęła opiekę nad ich dzieckiem. Na pierwszej rozprawie 34-latek milczał.
Kierowca, który kilka dni przed atakiem był na dobrowolnej obserwacji w klinice psychiatrycznej, po zatrzymaniu został tam ponownie skierowany. Od września jest jednak w areszcie, bo lekarze uznali, że miał świadomość popełniania zabronionego i niebezpiecznego dla innych ludzi czynu.
Wyjaśnienia, które podczas śledztwa złożył mężczyzna, wskazują, że jego motywacją była zemsta na byłej żonie za to, że odeszła i przejęła opiekę nad ich dzieckiem. Na pierwszej rozprawie 34-latek milczał.

Radio Szczecin