Przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył ponownie proces Aleksandry Jakubowskiej. Proces ma związek z głośną sprawą dotyczącą zmian w ustawie RTV w 2002 roku.
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Jakubowską za niewinną, ale we wrześniu 2009 r. stołeczny Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Chodzi o usunięcie z ustawy słów "lub czasopisma". W wyniku tego zabiegu, ogólnopolską telewizję mogliby kupić wydawcy czasopism, ale już nie wydawcy dzienników. Razem z byłą wiceminister kultury w rządzie SLD na ławie oskarżonych zasiadają dwie inne osoby Tomasz Ł., oraz Iwona G. Osoby te, byli pracownicy Ministerstwa Kultury i KRRiTV poprosiły sąd o ochronę danych osobowych i wizerunku.
Śledczy Marek Suchocki z prokuratury apelacyjnej w Białymstoku postawił oskarżonym zarzuty przekroczenia uprawnień. Jak podkreślił prokurator - Jakubowska doprowadziła do przerobienia dokumentu w rządowego projektu ustawy o radiofonii i telewizji. Jak wyjaśnił prokurator Suchocki, proces rusza ponownie, bo nie wszystkie dowody zostały poprzednio uwzględnione.
Dziś na sali sądowej odczytano zeznania oskarżonych z poprzedniego procesu. Aleksandra Jakubowska powiedziała, że jest niewinna. Jak podkreśliła, proces wznowiono za sprawą byłego ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który godzinę po ogłoszeniu uniewinniającego wyroku w 2007 roku, nie znając akt ani uzasadnienia, oznajmił dziennikarzom że wydał prokuraturze polecenie złożenia apelacji.
Aleksandra Jakubowska zaznaczyła, że stan faktyczny sprawy i materiał dowodowy nie zmieniły się od czasu wydania pierwszego uniewinniającego orzeczenia. W procesie przesłuchanych będzie około 20 świadków, m.in. były przewodniczący KRRiTV Juliusz Braun i premier Leszek Miller. Kolejna rozprawa 4 lipca.
W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego w 2007 roku sąd podkreślił, że Aleksandra Jakubowska nie była świadoma wprowadzonych zmian do projektu ustawy medialnej.
Śledczy Marek Suchocki z prokuratury apelacyjnej w Białymstoku postawił oskarżonym zarzuty przekroczenia uprawnień. Jak podkreślił prokurator - Jakubowska doprowadziła do przerobienia dokumentu w rządowego projektu ustawy o radiofonii i telewizji. Jak wyjaśnił prokurator Suchocki, proces rusza ponownie, bo nie wszystkie dowody zostały poprzednio uwzględnione.
Dziś na sali sądowej odczytano zeznania oskarżonych z poprzedniego procesu. Aleksandra Jakubowska powiedziała, że jest niewinna. Jak podkreśliła, proces wznowiono za sprawą byłego ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który godzinę po ogłoszeniu uniewinniającego wyroku w 2007 roku, nie znając akt ani uzasadnienia, oznajmił dziennikarzom że wydał prokuraturze polecenie złożenia apelacji.
Aleksandra Jakubowska zaznaczyła, że stan faktyczny sprawy i materiał dowodowy nie zmieniły się od czasu wydania pierwszego uniewinniającego orzeczenia. W procesie przesłuchanych będzie około 20 świadków, m.in. były przewodniczący KRRiTV Juliusz Braun i premier Leszek Miller. Kolejna rozprawa 4 lipca.
W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego w 2007 roku sąd podkreślił, że Aleksandra Jakubowska nie była świadoma wprowadzonych zmian do projektu ustawy medialnej.

Radio Szczecin