Jedna z zatrzymanych osób, podejrzewanych o zamordowanie małżeństwa polskich kajakarzy w Peru, przyznała się do winy. Jak powiedział Radiu Gdańsk Tomasz Surdel, koordynujący akcję poszukiwawczą kajakarzy, peruwiańska policja wciąż szuka dwóch głównych sprawców, z indiańskiego plemienia Ashaninka.
Według peruwiańskiej policji - mówi Tomasz Surdel - ich zatrzymanie to tylko kwestia czasu. Świadkowie zdarzenia nadal są w rękach policji, funkcjonariusze czekają, aż zatrzymani Indianie zaczną zeznawać.
Tomasz Surdel dodaje, że aktualnie, w regionie, gdzie zabito polskich kajakarzy, odbywa się kongres lokalnych wspólnot indiańskich. Koordynatorowi poszukiwań wręczono list, w którym przywódcy Ashaninka piszą, że są bardzo zasmuceni tą tragedią i proszą o wybaczenie zarówno rodzinę ofiar, jak i naród polski.
Tomasz Surdel wciąż stara się zorganizować wyprawę na miejsce tragicznych wydarzeń. Jak powiedział, jest szansa że dojdzie do niej już jutro.
Polska para kajakarzy Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz z Trójmiasta, zamierzali pokonać kajakiem rzekę Ukajali. Podczas pobytu w pobliżu jednej z osad indiańskich zostali zastrzeleni. Powodem zabójstwa może być miejscowa legenda. Głosi ona, że biali, obcy ludzie, zabijają Indian.
Tomasz Surdel dodaje, że aktualnie, w regionie, gdzie zabito polskich kajakarzy, odbywa się kongres lokalnych wspólnot indiańskich. Koordynatorowi poszukiwań wręczono list, w którym przywódcy Ashaninka piszą, że są bardzo zasmuceni tą tragedią i proszą o wybaczenie zarówno rodzinę ofiar, jak i naród polski.
Tomasz Surdel wciąż stara się zorganizować wyprawę na miejsce tragicznych wydarzeń. Jak powiedział, jest szansa że dojdzie do niej już jutro.
Polska para kajakarzy Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz z Trójmiasta, zamierzali pokonać kajakiem rzekę Ukajali. Podczas pobytu w pobliżu jednej z osad indiańskich zostali zastrzeleni. Powodem zabójstwa może być miejscowa legenda. Głosi ona, że biali, obcy ludzie, zabijają Indian.

Radio Szczecin