Czterech strażaków ochotników zatrzymali policjanci z Oświęcimia. To młodzi mężczyźni w wieku od 20 do 22 lat.
Mają na swoim koncie kilkadziesiąt podpaleń stodół, zabudowań gospodarczych i stogów siana. Podpalacze w okolicach Oświęcimia działali od trzech lat.
Ogień podkładali w małych miejscowościach. Strażacy wybierali stare, drewniane stodoły, budynki gospodarcze, stogi siana oddalone od zabudowań mieszkalnych.
W Smolicach od płonącej stodoły zapalił się dach domu mieszkalnego. W Głębowicach oprócz stodoły pożar strawił dwa samochody.
Mężczyźni do podpaleń używali zapałek lub zapalniczki. Następnie bocznymi drogami odjeżdżali z miejsca i po kilkunastu minutach już jako strażacy wracali na miejsce by walczyć z ogniem.
Grupie postawiono już 30 zarzutów. Wszystkim grozi do pięciu lat więzienia.
Ogień podkładali w małych miejscowościach. Strażacy wybierali stare, drewniane stodoły, budynki gospodarcze, stogi siana oddalone od zabudowań mieszkalnych.
W Smolicach od płonącej stodoły zapalił się dach domu mieszkalnego. W Głębowicach oprócz stodoły pożar strawił dwa samochody.
Mężczyźni do podpaleń używali zapałek lub zapalniczki. Następnie bocznymi drogami odjeżdżali z miejsca i po kilkunastu minutach już jako strażacy wracali na miejsce by walczyć z ogniem.
Grupie postawiono już 30 zarzutów. Wszystkim grozi do pięciu lat więzienia.

Radio Szczecin