Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował o dopuszczalności skarg katyńskich. Oznacza to, że skargi wniesione w tej sprawie przez polskich obywateli zostaną rozpatrzone.
Trybunał zdecydował o konieczności rozpatrzenia wszystkich zarzutów podniesionych przez polskich obywateli, dotyczących ewentualnego naruszenia artykułu 2 i 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 roku.
Skargi zostały złożone przez polskich obywateli przeciwko Federacji Rosyjskiej w związku z domniemanymi nieprawidłowościami w ramach rosyjskiego śledztwa katyńskiego. Wśród najważniejszych zarzutów wobec władz Rosji są: brak skutecznego postępowania wyjaśniającego zbrodnię katyńską oraz poniżające traktowanie krewnych ofiar zbrodni katyńskiej między innymi poprzez negowanie zbrodni jako historycznego faktu w wyrokach rosyjskich sądów.
Pierwszą skargę katyńską złożyli w 2007 roku Jerzy Janowiec i Antoni Trybowski - syn i wnuk oficerów, jeńców obozu w Starobielsku, rozstrzelanych w Charkowie. Kolejną skargę w czerwcu 2009 roku wraz z 12 innymi osobami złożyła Witomiła Wołk-Jezierska, córka zamordowanego w Katyniu oficera artylerii Wincentego Wołka.
Bezskutecznie walczyli przed rosyjskimi sądami o dostęp do dokumentów dotyczących ich bliskich załączonych do akt śledztwa katyńskiego. Wszystkie instancje, w tym rosyjski sąd najwyższy, odmówiły udostępnienia dokumentów. Po wyczerpaniu wszelkich możliwości przewidzianych w rosyjskim systemie prawnym, zwrócili się do Trybunału w Strasbourgu.
Do Trybunału w Strasburgu wpłynęło w sumie 6 skarg krewnych polskich ofiar zbrodni katyńskiej. Wyroku w „sprawach katyńskich" można spodziewać się najwcześniej za kilka miesięcy.
Skargi zostały złożone przez polskich obywateli przeciwko Federacji Rosyjskiej w związku z domniemanymi nieprawidłowościami w ramach rosyjskiego śledztwa katyńskiego. Wśród najważniejszych zarzutów wobec władz Rosji są: brak skutecznego postępowania wyjaśniającego zbrodnię katyńską oraz poniżające traktowanie krewnych ofiar zbrodni katyńskiej między innymi poprzez negowanie zbrodni jako historycznego faktu w wyrokach rosyjskich sądów.
Pierwszą skargę katyńską złożyli w 2007 roku Jerzy Janowiec i Antoni Trybowski - syn i wnuk oficerów, jeńców obozu w Starobielsku, rozstrzelanych w Charkowie. Kolejną skargę w czerwcu 2009 roku wraz z 12 innymi osobami złożyła Witomiła Wołk-Jezierska, córka zamordowanego w Katyniu oficera artylerii Wincentego Wołka.
Bezskutecznie walczyli przed rosyjskimi sądami o dostęp do dokumentów dotyczących ich bliskich załączonych do akt śledztwa katyńskiego. Wszystkie instancje, w tym rosyjski sąd najwyższy, odmówiły udostępnienia dokumentów. Po wyczerpaniu wszelkich możliwości przewidzianych w rosyjskim systemie prawnym, zwrócili się do Trybunału w Strasbourgu.
Do Trybunału w Strasburgu wpłynęło w sumie 6 skarg krewnych polskich ofiar zbrodni katyńskiej. Wyroku w „sprawach katyńskich" można spodziewać się najwcześniej za kilka miesięcy.

Radio Szczecin