Na szwedzkich wodach Bałtyku odnaleziono kolejny wrak średniowiecznego okrętu.
Odkrycie 28 metrowego żaglowca prawdopodobnie należącego do władcy Danii Valdemara IV zwanego Atterdag, czyli Dojutrkiem, zapowiada - zdaniem dzisiejszych duńskich gazet - nie lada sensację.
Okręt transportował z Gotlandii do Danii trzy ogromne beczki wypełnione złotymi monetami i biżuterią. Była to danina, jaką mieszkańcy bogatej szwedzkiej wyspy musieli złożyć duńskiemu królowi, który zdobył ją w 1361 r.
Wrak odkryty przez szwedzkich nurków leży na głębokości stu metrów. Jego położenia nie jest podawane z obawy przed próbami jego penetracji i rabunku przez osoby niepowołane. Informuje się jedynie, że spoczywa on miedzy wyspami Gotlandią a Olandią.
W historii Danii Waldemar IV odegrał rolę, podobna do naszego Kazimierza Wielkiego, jednocząc i odbudowując państwo po rozdrobnieniu feudalnym.
Okręt transportował z Gotlandii do Danii trzy ogromne beczki wypełnione złotymi monetami i biżuterią. Była to danina, jaką mieszkańcy bogatej szwedzkiej wyspy musieli złożyć duńskiemu królowi, który zdobył ją w 1361 r.
Wrak odkryty przez szwedzkich nurków leży na głębokości stu metrów. Jego położenia nie jest podawane z obawy przed próbami jego penetracji i rabunku przez osoby niepowołane. Informuje się jedynie, że spoczywa on miedzy wyspami Gotlandią a Olandią.
W historii Danii Waldemar IV odegrał rolę, podobna do naszego Kazimierza Wielkiego, jednocząc i odbudowując państwo po rozdrobnieniu feudalnym.

Radio Szczecin