Nowe fakty o incydencie z udziałem 30-letniego Polaka, którego holenderska policja postrzeliła wczoraj na lotnisku w Eindhoven, przedstawił nowy świadek wydarzenia.
Lekko ranny w nogi obywatel Polski przebywa w szpitalu. Policja nie udziela na razie szerszych informacji. Do incydentu doszło wczoraj przed halą odlotów.
24-letni piosenkarz Johan Linssen z Weert powiedział lokalnym mediom, że Polak nożem zaatakował ich grupę. "Pracowaliśmy przed lotniskiem nad nowym clipem. Mężczyzna zaczął najpierw do nas krzyczeć, pytając, co tu robimy. Następnie wyciągnął nóż i nam groził. Początkowo chciałem go obezwładnić, ale doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry pomysł, więc wezwaliśmy policję" - mówi artysta. Dodaje, że mężczyzna nożem zaatakował także policjanta. Ten wezwał pomoc.
Polak wciąż wymachiwał nożem i nie reagował na prośby policji. Funkcjonariusz oddał kilka strzałów gumowymi kulami w nogi mężczyzny. Potem strzelił z ostrej broni i obezwładnił Polaka. Świadek nie ma pojęcia, dlaczego doszło do ataku. Inni mówili, że Polak wyglądał tak, jakby był pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
24-letni piosenkarz Johan Linssen z Weert powiedział lokalnym mediom, że Polak nożem zaatakował ich grupę. "Pracowaliśmy przed lotniskiem nad nowym clipem. Mężczyzna zaczął najpierw do nas krzyczeć, pytając, co tu robimy. Następnie wyciągnął nóż i nam groził. Początkowo chciałem go obezwładnić, ale doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry pomysł, więc wezwaliśmy policję" - mówi artysta. Dodaje, że mężczyzna nożem zaatakował także policjanta. Ten wezwał pomoc.
Polak wciąż wymachiwał nożem i nie reagował na prośby policji. Funkcjonariusz oddał kilka strzałów gumowymi kulami w nogi mężczyzny. Potem strzelił z ostrej broni i obezwładnił Polaka. Świadek nie ma pojęcia, dlaczego doszło do ataku. Inni mówili, że Polak wyglądał tak, jakby był pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Radio Szczecin