Do 8 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar katastrofy statku pasażerskiego, który zderzył się z barką na rzece Moskwa w rosyjskiej stolicy.
Do wypadku doszło najprawdopodobniej z powodu złego stanu technicznego jednostki. Na jej pokładzie znajdowało się 16 osób. Uratowano 7. Ratownicy odnaleźli 8 ciał i poszukują jeszcze 1 pasażera.
Niewielki statek pasażerski został wynajęty przez grupę turystów dla zorganizowania przyjęcia urodzinowego. Kapitan jednostki stracił możliwość sterowania nią i uderzył w zacumowaną barkę. Statek natychmiast zatonął. Jeszcze dziś dźwigi postarają się podnieść go z dna Moskwy. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ustalił, że kapitan jednostki złamał zasady bezpieczeństwa.
Według świadków płynął z nadmierną prędkością w miejscu, w którym cumują i wykonują manewry zawracania duża liczba jednostek. Świadkowie twierdza, że tuż przed zderzeniem z barką statek spacerowy wykonał serię nieskoordynowanych manewrów. To drugi w tym miesiącu tragiczny wypadek na rosyjskich rzekach. 10 lipca na Wołdze zatonął prom „Bułgaria".
Z 201 pasażerów życie straciły aż 122 osoby.
Niewielki statek pasażerski został wynajęty przez grupę turystów dla zorganizowania przyjęcia urodzinowego. Kapitan jednostki stracił możliwość sterowania nią i uderzył w zacumowaną barkę. Statek natychmiast zatonął. Jeszcze dziś dźwigi postarają się podnieść go z dna Moskwy. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ustalił, że kapitan jednostki złamał zasady bezpieczeństwa.
Według świadków płynął z nadmierną prędkością w miejscu, w którym cumują i wykonują manewry zawracania duża liczba jednostek. Świadkowie twierdza, że tuż przed zderzeniem z barką statek spacerowy wykonał serię nieskoordynowanych manewrów. To drugi w tym miesiącu tragiczny wypadek na rosyjskich rzekach. 10 lipca na Wołdze zatonął prom „Bułgaria".
Z 201 pasażerów życie straciły aż 122 osoby.

Radio Szczecin