Wiceprezydent Bytomia, Mariusz Wołosz został zaatakowany przez grupę pseudokibiców.
Jeden z napastników kopnął go w plecy. Do napadu doszło kiedy wiceprezydent wracał z zakupów. Skończył się wówczas mecz Polonii Bytom z Wartą Poznań.
Jeden z napastników kopnął go w plecy. Do napadu doszło kiedy wiceprezydent wracał z zakupów. Skończył się wówczas mecz Polonii Bytom z Wartą Poznań.
Wołosz usłyszał wyzwiska pod swoim adresem od około 30-osobowej grupy - mówi rzecznik bytomskiej policji, Adam Jakubiak. I jak dodaje zatrzymanie mężczyzny, który kopnął wiceprezydenta może być trudne - "mamy tylko szczątkowy rysopis.
Dodatkowo od czasu zdarzenia do jego zgłoszenia upłynęła godzina, uczestnicy zdążyli się rozjechać. Czeka nas żmudne przeglądanie zapisów miejskiego monitoringu".
Mariusz Wołosz nie jest lubiany przez kibiców Polonii. Przez wiele lat był prezesem Towarzystwa Miłośników Hokej "Polonia" jednak przed druga turą zeszłorocznych wyborów prezydenckich niespodziewanie dla wszystkich poparł prezydenta Piotra Koja, a nie rywalizującego z nim prezesa Polonii Damiana Bartylę.
Po zwycięstwie Koja został wiceprezydentem.
Dodatkowo od czasu zdarzenia do jego zgłoszenia upłynęła godzina, uczestnicy zdążyli się rozjechać. Czeka nas żmudne przeglądanie zapisów miejskiego monitoringu".
Mariusz Wołosz nie jest lubiany przez kibiców Polonii. Przez wiele lat był prezesem Towarzystwa Miłośników Hokej "Polonia" jednak przed druga turą zeszłorocznych wyborów prezydenckich niespodziewanie dla wszystkich poparł prezydenta Piotra Koja, a nie rywalizującego z nim prezesa Polonii Damiana Bartylę.
Po zwycięstwie Koja został wiceprezydentem.

Radio Szczecin