30-letni Polak, którego holenderska policja postrzeliła w piątek na lotnisku w Eindhoven, pozostanie na razie dwa tygodnie w areszcie tymczasowym. Zdecydował o tym dzisiaj sędzia śledczy w Den Bosch.
Polak, nazywany w Holandii nożownikiem, odpowiada za groźby, usiłowanie zabójstwa i próbę ciężkiego pobicia.
Prokuratura postawiła mu te zarzuty, bo w piątek groził nożem ekipie filmowej, kręcącej na lotnisku w Eindhoven najnowszy klip piosenkarza Johana Linssena. Zaatakował także policjantów. Został obezwładniony dopiero wtedy, kiedy jeden z policjantów kilkakrotnie strzelił do niego i ranił go w nogę.
Wciąż nie wiadomo, dlaczego Polak zachował się tak agresywnie. Odrębne śledztwo ma wyjaśnić, czy policjant słusznie użył broni palnej.
Prokuratura postawiła mu te zarzuty, bo w piątek groził nożem ekipie filmowej, kręcącej na lotnisku w Eindhoven najnowszy klip piosenkarza Johana Linssena. Zaatakował także policjantów. Został obezwładniony dopiero wtedy, kiedy jeden z policjantów kilkakrotnie strzelił do niego i ranił go w nogę.
Wciąż nie wiadomo, dlaczego Polak zachował się tak agresywnie. Odrębne śledztwo ma wyjaśnić, czy policjant słusznie użył broni palnej.

Radio Szczecin