Samorządy dostają dotacje na 150 tysięcy uczniów niepełnosprawnych, ale zamiast finansować z nich logopedę czy terapeutę, wydają je na dofinansowanie pensji dla nauczycieli lub remonty. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".
Dziennik wytyka, że Ministerstwo Edukacji Narodowej wie, iż samorządy i tak nie przeznaczają tych pieniędzy na pomoc uczniom ze SPE, czyli specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i w dodatku chce utrzymać tę sytuację. Doktor Paweł Kubicki z Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH w Warszawie mówi, że dzieje się tak, gdyż niepełnosprawne dzieci finansują deficyt systemu oświaty.
Dodatek dla uczniów ze SPE jest precyzyjnie wyliczany zależnie od dysfunkcji ucznia. W przypadku autyzmu to subwencja w wysokości blisko 45 tysięcy złotych, czyli prawie dziesięciokrotność normalnej stawki na ucznia - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W sumie dotacje dla uczniów ze SPE to blisko 9 procent dotacji, którą rocznie MEN przekazuje samorządom lokalnym. Takich uczniów jest około 150 tysięcy. Samorządy co roku raportują, ilu ich mają na swoim terenie i z jakimi dysfunkcjami. Ale kiedy już dostaną pieniądze, najczęściej wcale nie przekazują ich do szkoły, w której uczeń ze SPE się uczy. Nie finansują z nich logopedy, terapeuty czy tak zwanego nauczyciela wspomagającego.
Wydają je natomiast na dofinansowanie pensji dla nauczycieli czy remonty.
Dodatek dla uczniów ze SPE jest precyzyjnie wyliczany zależnie od dysfunkcji ucznia. W przypadku autyzmu to subwencja w wysokości blisko 45 tysięcy złotych, czyli prawie dziesięciokrotność normalnej stawki na ucznia - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W sumie dotacje dla uczniów ze SPE to blisko 9 procent dotacji, którą rocznie MEN przekazuje samorządom lokalnym. Takich uczniów jest około 150 tysięcy. Samorządy co roku raportują, ilu ich mają na swoim terenie i z jakimi dysfunkcjami. Ale kiedy już dostaną pieniądze, najczęściej wcale nie przekazują ich do szkoły, w której uczeń ze SPE się uczy. Nie finansują z nich logopedy, terapeuty czy tak zwanego nauczyciela wspomagającego.
Wydają je natomiast na dofinansowanie pensji dla nauczycieli czy remonty.

Radio Szczecin