Zwrotnica była sprawna, ale nie była użyta przez dyżurnego ruchu. Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami.
Dyżurny ruchu z posterunku Starzyny usłyszał zarzuty po tym, jak śledczy zbadali stan techniczny zwrotnicy.
- Zwrotnica posiada dwa sposoby uruchamiania: automatyczny i ręczny - powiedział Tomasz Ozimek z prokuratury w Częstochowie. - System ręczny był sprawny, ale nic nie świadczy o tym, że dyżurny ruchu wykorzystał go.
Dyżurny ruchu jest oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.
W katastrofie zginęło 16 i blisko 60 zostało rannych
- Zwrotnica posiada dwa sposoby uruchamiania: automatyczny i ręczny - powiedział Tomasz Ozimek z prokuratury w Częstochowie. - System ręczny był sprawny, ale nic nie świadczy o tym, że dyżurny ruchu wykorzystał go.
Dyżurny ruchu jest oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.
W katastrofie zginęło 16 i blisko 60 zostało rannych

Radio Szczecin