GPS może prowadzić dziś na manowce. A wszystko to za sprawą największych od pięciu lat wybuchów na Słońcu.
Erupcja, która nastąpiła 6 marca wieczorem, była na tyle silna, że może zakłócić łączność satelitarną, działanie urządzeń GPS i sieci przesyłowych energii elektrycznej.
Amerykańska agencja NASA ostrzega więc nie tylko kierowców. Przewoźnikom lotniczym zalecono zmianę tras ich samolotów tak, aby nie przebiegały nad rejonami polarnymi.
Skutki wspomnianej erupcji zaczną być odczuwalne już dziś od godz. 13 czasu polskiego i potrwają do jutra.
Naładowane cząstki uderzą w Ziemię z szybkością 6,5 mln km/godz. i wywołają wyjątkowo spektakularne zorze polarne, które powinny być najlepiej widoczne w Azji Środkowej.
Na szczęście organizmy żywe na Ziemi czyli my jesteśmy chronieni przed wybuchami na Słońcu przez pole magnetyczne naszej planety.
Amerykańska agencja NASA ostrzega więc nie tylko kierowców. Przewoźnikom lotniczym zalecono zmianę tras ich samolotów tak, aby nie przebiegały nad rejonami polarnymi.
Skutki wspomnianej erupcji zaczną być odczuwalne już dziś od godz. 13 czasu polskiego i potrwają do jutra.
Naładowane cząstki uderzą w Ziemię z szybkością 6,5 mln km/godz. i wywołają wyjątkowo spektakularne zorze polarne, które powinny być najlepiej widoczne w Azji Środkowej.
Na szczęście organizmy żywe na Ziemi czyli my jesteśmy chronieni przed wybuchami na Słońcu przez pole magnetyczne naszej planety.

Radio Szczecin