Przeprosin i wpłaty 50 tys. zł na cel społeczny żąda były minister sportu Mirosław Drzewiecki od byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
Chodzi o słowa o zeznaniach świadka koronnego, który miał mówić, że Drzewiecki uczestniczył w praniu brudnych pieniędzy na rzecz PO.
Dziś Sąd Okręgowy Warszawa-Praga, który bada pozew Drzewieckiego, zobowiązał Kamińskiego do uzupełnienia odpowiedzi na pozew. Kamiński (obecnie poseł PiS) nie stawił się na rozprawie. Jak poinformował rzecznik sądu sędzia Marcin Łochowski, wezwanie na nią nie zostało mu doręczone. Sprawę odroczono do 24 maja.
Dziś Sąd Okręgowy Warszawa-Praga, który bada pozew Drzewieckiego, zobowiązał Kamińskiego do uzupełnienia odpowiedzi na pozew. Kamiński (obecnie poseł PiS) nie stawił się na rozprawie. Jak poinformował rzecznik sądu sędzia Marcin Łochowski, wezwanie na nią nie zostało mu doręczone. Sprawę odroczono do 24 maja.

Radio Szczecin