New York Times dokładnie opisuje szczegóły niedzielnej zbrodni w Afganistanie, w której sierżant armii Stanów Zjednoczonych zabił 16 cywilów. Gazeta powołuje się na relację mieszkańców wsi, w której doszło do masakry.
Gazeta donosi, że Talibowie w odwecie poprzysięgli Amerykanom krwawą zemstę.
Zrobili to zamieszczając w internecie specjalne oświadczenie. Podkreślili, że to kolejne w ostatnim czasie, upokorzenie wobec narodu afgańskiego. Miesiąc temu doszło do spalenia koranu, co wywołało olbrzymie protesty. Jeszcze wcześniej odkryto, że dochodziło do sytuacji, kiedy to amerykańscy żołnierze oddawali mocz na martwych bojowników.
Gazeta podkreśla, że budzi to duże wątpliwości, co do zdolności personelu NATO przy wykonywaniu misji, co wobec ostatnich wydarzeń naraża go na odwet przeciwnika.
Sierżant Joint Base Lewis-McChord, po wyjściu ze swojej bazy, chodził od domu do domu. Dokonywał włamań i kolejno zabijał zastanych tam domowników. Wśród zamordowanych były również dzieci. Następnie, spalił jedenaście ciał. Powstały pożar ugasili mieszkańcy.
Sprawca działał w pojedynkę. Jest przetrzymywany w bazie NATO. W ręce swoich dowódców oddał się bez oporów. Żołnierz wcześniej służył w Iraku.
Zrobili to zamieszczając w internecie specjalne oświadczenie. Podkreślili, że to kolejne w ostatnim czasie, upokorzenie wobec narodu afgańskiego. Miesiąc temu doszło do spalenia koranu, co wywołało olbrzymie protesty. Jeszcze wcześniej odkryto, że dochodziło do sytuacji, kiedy to amerykańscy żołnierze oddawali mocz na martwych bojowników.
Gazeta podkreśla, że budzi to duże wątpliwości, co do zdolności personelu NATO przy wykonywaniu misji, co wobec ostatnich wydarzeń naraża go na odwet przeciwnika.
Sierżant Joint Base Lewis-McChord, po wyjściu ze swojej bazy, chodził od domu do domu. Dokonywał włamań i kolejno zabijał zastanych tam domowników. Wśród zamordowanych były również dzieci. Następnie, spalił jedenaście ciał. Powstały pożar ugasili mieszkańcy.
Sprawca działał w pojedynkę. Jest przetrzymywany w bazie NATO. W ręce swoich dowódców oddał się bez oporów. Żołnierz wcześniej służył w Iraku.

Radio Szczecin