Lekarze walczą o życie trzech osób najciężej rannych w katastrofie belgijskiego autokaru.
W wypadku w szwajcarskim kantonie Wallis zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci.
W wypadku w szwajcarskim kantonie Wallis zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci.
Autokar wpadł na ścianę tunelu, a potem uderzył czołowo w betonową niszę - poinformował na konferencji prasowej szwajcarski prokurator, Olivier Elsig.
Elsig dodał, że ustalono już, że pojazd był prawie nowy, wyposażony w pasy bezpieczeństwa, a przewoźnik cieszył się doskonałą reputacją. Wciąż jednak nie wiadomo, dlaczego kierowca stracił panowanie nad autokarem. W wypadku zginęło także dwóch kierowców i czterech opiekunów grupy.
To jeden z najtragiczniejszych wypadków autokarowych w Szwajcarii od 1982 roku. Zginęło wtedy 39 niemieckich turystów. Pojazd, którym jechali, został staranowany przez pociąg.
Elsig dodał, że ustalono już, że pojazd był prawie nowy, wyposażony w pasy bezpieczeństwa, a przewoźnik cieszył się doskonałą reputacją. Wciąż jednak nie wiadomo, dlaczego kierowca stracił panowanie nad autokarem. W wypadku zginęło także dwóch kierowców i czterech opiekunów grupy.
To jeden z najtragiczniejszych wypadków autokarowych w Szwajcarii od 1982 roku. Zginęło wtedy 39 niemieckich turystów. Pojazd, którym jechali, został staranowany przez pociąg.

Radio Szczecin