Dwoje polskich dzieci zostało rannych w wypadku belgijskiego autokaru w Szwajcarii - dowiedziała się TVN24.
Dzieci są lekko ranne, a ich życie nie jest zagrożone. Jedno dziecko, ma obywatelstwo polskie. Drugie pochodzi z mieszanego polsko-belgijskiego małżeństwa. Ranny ma nazwisko flamandzkie, ale jego matka posługuje się językiem polskim.
Dzieci zostały ranne w wypadku belgijskiego autokaru, który wiózł je do domu z wczasów na nartach. Z nieznanych przyczyn we wtorek późnym wieczorem pojazd zjechał z pasa ruchu i uderzył w ścianę tunelu w kantonie Wallis na autostradzie w południowej Szwajcarii.
Na miejscu zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci w wieku 11-12 lat, oraz czwórka opiekunów i dwójka kierowców. 24 osoby są ranne. Wiele z nich jest w stanie ciężkim, trójka dzieci jest w śpiączce.
Dzieci zostały ranne w wypadku belgijskiego autokaru, który wiózł je do domu z wczasów na nartach. Z nieznanych przyczyn we wtorek późnym wieczorem pojazd zjechał z pasa ruchu i uderzył w ścianę tunelu w kantonie Wallis na autostradzie w południowej Szwajcarii.
Na miejscu zginęło 28 osób, w tym 22 dzieci w wieku 11-12 lat, oraz czwórka opiekunów i dwójka kierowców. 24 osoby są ranne. Wiele z nich jest w stanie ciężkim, trójka dzieci jest w śpiączce.

Radio Szczecin