Mężczyznę ukrywającego się w podłódzkich lasach zatrzymali policjanci. Nie wiadomo, czy ma on związek z uprowadzeniem 11-letniej Julii.
Mężczyzna został zatrzymany ok. godz. 15 w wyniku policyjnej obławy. Znalazł go pies tropiący. Znaleziono także samochód, którym mężczyzna mógł przez kilka godzin wozić dziewczynkę.
Do uprowadzenia dziecka doszło w poniedziałek po południu. Gdy Julia z koleżankami bawiła się w pobliżu swojego domu, podszedł do nich nieznany mężczyzna, który poprosił o pomoc w szukaniu psa. Dziewczynka odeszła z nieznajomym, wsiadła do jego samochodu; porywacz woził ją przez kilka godzin. Wieczorem wypuścił ją na osiedlu, na którym mieszka. badania lekarskie wykazały, że 11-latka nie doznała obrażeń fizycznych.
Do uprowadzenia dziecka doszło w poniedziałek po południu. Gdy Julia z koleżankami bawiła się w pobliżu swojego domu, podszedł do nich nieznany mężczyzna, który poprosił o pomoc w szukaniu psa. Dziewczynka odeszła z nieznajomym, wsiadła do jego samochodu; porywacz woził ją przez kilka godzin. Wieczorem wypuścił ją na osiedlu, na którym mieszka. badania lekarskie wykazały, że 11-latka nie doznała obrażeń fizycznych.

Radio Szczecin