Prokuratura, która wyjaśnia śmierć półrocznej Madzi z Sosnowca zaskoczyła. Gdy już prawie wszystko wydawało się jasne, ogłosiła, że ktoś matce Magdy najprawdopodobniej pomagał ukryć zwłoki dziecka, i że ktoś z jej otoczenia odmawia przesłuchania przy użyciu wykrywacza kłamstw - informuje tvn 24.
Śledczy podejrzewają, że mogło dojść do zabójstwa, o czym dotychczas - przynajmniej oficjalnie - nie wspominali. Nie mówili też o tym, że przy ukryciu zwłok ktoś mógł pomagać.
Matka Magdy przebywa na wolności. W domu, z mężem, oczekuje na proces. Mimo kolejnych etapów śledztwa - prokuratura na razie nie mówi o zmianie kwalifikacji czynu.
Matka Magdy przebywa na wolności. W domu, z mężem, oczekuje na proces. Mimo kolejnych etapów śledztwa - prokuratura na razie nie mówi o zmianie kwalifikacji czynu.

Radio Szczecin