Anders Breivik, który w ubiegłym roku zabił 69 osób na norweskiej wyspie Utoya i osiem w Oslo, planował zamach na Baracka Obamę - podaje portal tvn 24.
Zamachowiec chciał zabić prezydenta USA, kiedy ten w Norwegii odbierał Pokojową Nagrodę Nobla w 2009 roku. Breivik, prawicowy ekstremista, do swoich niezrealizowanych planów przyznał się podczas przesłuchania.
Jak tłumaczył zamach na amerykańskiego prezydenta byłby "perfekcyjnym sposobem na promowanie antyislamskiej myśli".
W publicznych deklaracjach Breivik mówił, że jest bojownikiem "o czystość etniczną narodu norweskiego" przeciwko tym, którzy dopuszczają do szerzenia się "wielokulturowości". Jego proces rozpocznie się 16 kwietnia.
Jak tłumaczył zamach na amerykańskiego prezydenta byłby "perfekcyjnym sposobem na promowanie antyislamskiej myśli".
W publicznych deklaracjach Breivik mówił, że jest bojownikiem "o czystość etniczną narodu norweskiego" przeciwko tym, którzy dopuszczają do szerzenia się "wielokulturowości". Jego proces rozpocznie się 16 kwietnia.

Radio Szczecin