Prywatne firmy w Polsce będą dokładać się do transportu publicznego w swoich miastach - tak wynika z rządowych planów, do których dotarła "Rzeczpospolita".
Rząd wzoruje się na rozwiązaniach francuskich. Tam wysokość podatku komunikacyjnego uzależniona jest od wysokości wynagrodzeń pracowników firm działających w miastach.
Dochody z opłat mają być przeznaczane na modernizację taboru i bieżące funkcjonowanie komunikacji.
Na razie rząd nie chce mówić o szczegółach podatku. Jego projekt ma być gotowy jesienią.
Dochody z opłat mają być przeznaczane na modernizację taboru i bieżące funkcjonowanie komunikacji.
Na razie rząd nie chce mówić o szczegółach podatku. Jego projekt ma być gotowy jesienią.

Radio Szczecin