"Wolałbym się nie urodzić niż na grobach zmarłych robić karierę polityczną" - powiedział w wystąpieniu sejmowym premier. Donald Tusk zabrał głos po dyskusji, jaką wywołały żądania klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości.
Wcześniej PiS złożyło w Sejmie projekt uchwały, w której Sejm miałby zobowiązać rosyjski rząd do przekazania Polsce wraku TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem.
- Wzywam pana premiera, by wyjaśnił swoje stanowisko, jako przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, który zamierza przyłożyć pieczęć zdrady do tego, co robi premier rządu - mówił Antonii Macierewicz.
Premier odpowiedział.
- Według niektórych, milczenie rządu 10 kwietnia było niezrozumiałe lub zaskakujące. Powiem otwarcie, kiedy zapalam znicze i myślę o zmarłych, to milczenie, skupienie i chwilę modlitwy uważam za właściwsze zachowanie niż krzyki, wrzaski, przekleństwa i polityczne transparenty - mówił Donald Tusk. - Po ludzku, wolałbym się nie urodzić niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną.
Po wystąpieniu premiera, głos zabrał prezes PiS.
- Nie ma precedensów w dziejach niepodległego państwa polskiego. I to Pan osobiście za to odpowiada i prezydent Komorowski - mówił Kaczyński. - Za sprawę pod krzyżem, za profanowanie krzyża i za bicie ludzi na oczach policji. Za to wszystko, co doprowadziło do zaostrzenia sytuacji.
Jarosław Kaczyński zgłosił wniosek o przerwę w obradach i zwołanie konwentu seniorów. Sejm ostatecznie odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości w sprawie wraku Tupolewa. PiS chciał, aby rząd zobowiązał Rosjan do przekazania Polsce pozostałości maszyny TU-154M. O pominięcie tego punktu obrad apelował premier Donald Tusk. Wniosek przepadł w głosowaniu. Według posłów Prawa i Sprawiedliwości, rząd i premier działają na szkodę państwa pozostawiając wrak Tupolewa w rękach Rosjan.
- Wzywam pana premiera, by wyjaśnił swoje stanowisko, jako przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, który zamierza przyłożyć pieczęć zdrady do tego, co robi premier rządu - mówił Antonii Macierewicz.
Premier odpowiedział.
- Według niektórych, milczenie rządu 10 kwietnia było niezrozumiałe lub zaskakujące. Powiem otwarcie, kiedy zapalam znicze i myślę o zmarłych, to milczenie, skupienie i chwilę modlitwy uważam za właściwsze zachowanie niż krzyki, wrzaski, przekleństwa i polityczne transparenty - mówił Donald Tusk. - Po ludzku, wolałbym się nie urodzić niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną.
Po wystąpieniu premiera, głos zabrał prezes PiS.
- Nie ma precedensów w dziejach niepodległego państwa polskiego. I to Pan osobiście za to odpowiada i prezydent Komorowski - mówił Kaczyński. - Za sprawę pod krzyżem, za profanowanie krzyża i za bicie ludzi na oczach policji. Za to wszystko, co doprowadziło do zaostrzenia sytuacji.
Jarosław Kaczyński zgłosił wniosek o przerwę w obradach i zwołanie konwentu seniorów. Sejm ostatecznie odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości w sprawie wraku Tupolewa. PiS chciał, aby rząd zobowiązał Rosjan do przekazania Polsce pozostałości maszyny TU-154M. O pominięcie tego punktu obrad apelował premier Donald Tusk. Wniosek przepadł w głosowaniu. Według posłów Prawa i Sprawiedliwości, rząd i premier działają na szkodę państwa pozostawiając wrak Tupolewa w rękach Rosjan.
- Wzywam pana premiera, by wyjaśnił swoje stanowisko, jako przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, który zamierza przyłożyć pieczęć zdrady do tego, co robi premier rządu - mówił Antonii Macierewicz.
- Według niektórych, milczenie rządu 10 kwietnia było niezrozumiałe lub zaskakujące. Powiem otwarcie, kiedy zapalam znicze i myślę o zmarłych, to milczenie, skupienie i chwilę modlitwy uważam za właściwsze zachowanie niż krzyki, wrzaski - mówił Tusk.

Radio Szczecin