- Wezwanie prezesa PiS do bojkotu Euro to gol samobójczy - powiedział na konferencji prasowej premier Donald Tusk.
Premier zaznaczył, że nie chce, by wieloletnie przygotowania do turnieju poszły na marne. - Byłoby źle, gdyby z Warszawy w dalszym ciągu płynęły takie głosy, które mogą zdegradować albo wręcz zablokować te Mistrzostwa Europy - mówił Donald Tusk.
Do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie, w związku ze sprawą uwięzionej Julii Tymoszenko, PiS wezwało w czwartek. Zdaniem rzecznika partii, Adama Hofmana, bojkot nie zaszkodzi relacjom polsko-ukraińskim. - W tej chwili dla tych stosunków najgorsze jest właśnie to, że Julia Tymoszenko siedzi w więzieniu w bardzo złych warunkach, bo należy do opozycji.
Dziś o zagrożeniu ukraińskiej części mistrzostw mówił także szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Z kolei włoski minister sportu i turystyki, Piero Gnudi oświadczył, że cała Unia Europejska powinna zająć wspólne stanowisko w tej sprawie.
Do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie, w związku ze sprawą uwięzionej Julii Tymoszenko, PiS wezwało w czwartek. Zdaniem rzecznika partii, Adama Hofmana, bojkot nie zaszkodzi relacjom polsko-ukraińskim. - W tej chwili dla tych stosunków najgorsze jest właśnie to, że Julia Tymoszenko siedzi w więzieniu w bardzo złych warunkach, bo należy do opozycji.
Dziś o zagrożeniu ukraińskiej części mistrzostw mówił także szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Z kolei włoski minister sportu i turystyki, Piero Gnudi oświadczył, że cała Unia Europejska powinna zająć wspólne stanowisko w tej sprawie.

Radio Szczecin