Z przeprowadzonych w tej sprawie kontroli wynika, że do pobicia nie doszło - oświadczył prokurator generalny Ukrainy Wiktor Pszonka.
Jak wyjaśniał, sińce na ciele Tymoszenko nie powstały od uderzenia pięścią, lecz w wyniku "uciskania twardymi przedmiotami" bądź "w efekcie użycia nieznacznej siły fizycznej".
Tymoszenko po pobiciu rozpoczęła głodówkę. Protest głodowy trwa 15. dzień. Służby więzienne zapowiadają, że w razie konieczności gotowe są byłą premier Ukrainy karmić siłą.
Tymoszenko po pobiciu rozpoczęła głodówkę. Protest głodowy trwa 15. dzień. Służby więzienne zapowiadają, że w razie konieczności gotowe są byłą premier Ukrainy karmić siłą.

Radio Szczecin