Zwycięstwo François Hollande’a oznacza dla Europy zmianę kursu, a dla Niemiec może oznaczać porażkę Angeli Merkel na arenie międzynarodowej - tak niemieckie media komentują wynik wyborów prezydenckich we Francji.
„Francja zbacza na zły tor” - powiedział w wywiadzie dla berlińskiego dziennika „der Tagesspiegel” Lüder Gerken, dyrektor Centrum ds. Polityki Europejskiej i dodał, że po złagodzeniu polityki oszczędzania, Francja może mieć wkrótce podobne problemy, co Portugalia i Włochy.
Internetowe wydanie tygodnika „der Spiegel” donosi zaś, że klęska wyborcza dotychczasowego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego może też oznaczać porażkę kanclerz Niemiec Angeli Merkel. „Bez poparcia Francji, niemiecka dyktatura w sprawie polityki oszczędzania w Europie, nie będzie już możliwa” - komentuje Spiegel Online.
Konserwatywny dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa zaś, że Hollande nie porwał za sobą Francuzów, a zwycięstwo jest wynikiem jego wytrwałości oraz wykorzystania słabości dotychczasowego prezydenta Francji, nazywanego też prezydentem bogaczy.
Internetowe wydanie tygodnika „der Spiegel” donosi zaś, że klęska wyborcza dotychczasowego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego może też oznaczać porażkę kanclerz Niemiec Angeli Merkel. „Bez poparcia Francji, niemiecka dyktatura w sprawie polityki oszczędzania w Europie, nie będzie już możliwa” - komentuje Spiegel Online.
Konserwatywny dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa zaś, że Hollande nie porwał za sobą Francuzów, a zwycięstwo jest wynikiem jego wytrwałości oraz wykorzystania słabości dotychczasowego prezydenta Francji, nazywanego też prezydentem bogaczy.

Radio Szczecin