Zmęczony, ale cały i zdrowy i szczęśliwy. Kapitan Tomasz Cichocki kończy samotny rejs dookoła świata.
Z żeglarzem nie było kontaktu przez cały miniony weekend. Jak powiedział Radiu Szczecin współorganizator rejsu Krzysztof Mikunda, Cichocki nie dawał znaku życia z powodu niebezpiecznego zdarzenia na Oceanie Indyjskim. - Jacht miał wywrotkę. Szczęśliwie podniósł się cały, ale kapitan stracił połowę żywności, trochę sprzętu i to tłumaczy wiele awarii - powiedział Mikunda.
Kapitan wyprawę skończy około 19. - Teraz mija Zatokę Biskajską, a o 19 przekroczy linię startu - informuje Mikunda.
Rejs dookoła świata zajął Cichockiemu 312 dni.
Kapitan wyprawę skończy około 19. - Teraz mija Zatokę Biskajską, a o 19 przekroczy linię startu - informuje Mikunda.
Rejs dookoła świata zajął Cichockiemu 312 dni.

Radio Szczecin