Omal nie doszło do tragedii. W kwietniu agenci CIA udaremnili terrorystyczny atak na samolot lecący do Stanów Zjednoczonych.
Miał on być przeprowadzony w pierwszą rocznicę pojmania i śmierci przywódcy Al-Kaidy Osamy Bin Ladena.
- Na terenie Jemenu został przechwycony specjalny ładunek wybuchowy, który został przejęty przez amerykańskie służby specjalne - mówi dla Radia Szczecin komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński. - Zagrożenia dla obywateli amerykańskich nie było, natomiast udało się zdobyć informacje na temat detonatora ładunku wybuchowego, który nie zawierał części metalowych, czyli nie byłby wykrywalny zgodnie z procedurą i technologiami, które są na lotniskach.
Podobny zamach terrorystyczny został udaremniony, ale przez pasażerów samolotu przy lądowaniu na lotnisku w Detroit w grudniu w 2009 roku, kiedy zamachowiec próbował odpalić bombę, którą miał podwieszoną na ciele. Doszło wtedy tylko do niegroźnego pożaru.
- Na terenie Jemenu został przechwycony specjalny ładunek wybuchowy, który został przejęty przez amerykańskie służby specjalne - mówi dla Radia Szczecin komentator polityczny Radia Echo Chicago Aleksander Siemiński. - Zagrożenia dla obywateli amerykańskich nie było, natomiast udało się zdobyć informacje na temat detonatora ładunku wybuchowego, który nie zawierał części metalowych, czyli nie byłby wykrywalny zgodnie z procedurą i technologiami, które są na lotniskach.
Podobny zamach terrorystyczny został udaremniony, ale przez pasażerów samolotu przy lądowaniu na lotnisku w Detroit w grudniu w 2009 roku, kiedy zamachowiec próbował odpalić bombę, którą miał podwieszoną na ciele. Doszło wtedy tylko do niegroźnego pożaru.

Radio Szczecin