Związkowcy, których marszałek nie wpuściła dziś do parlamentu, zablokowali wszystkie wejścia i wjazdy do budynku i zapowiedzieli, że nie wypuszczą z niego posłów PO i członków rządu.
Związkowcy twierdzą, że to akcja spontaniczna, bo mieli dla premiera Donalda Tuska i posłów koalicji inną niespodziankę. Chcieli usypać stos ze zdjęć polityków zawieszonych na kijach. W ten sposób powstałoby "polityczne cmentarzysko" polityków popierających reformę. Po tym jednak, jak nie wpuszczono ich w sejmowe kuluary, zablokowali budynek.
Przed budynkiem Sejmu są oddziały policji, które nie dopuszczają związkowców w jego pobliże.
Przed budynkiem Sejmu są oddziały policji, które nie dopuszczają związkowców w jego pobliże.

Radio Szczecin