16-letnia uczennica zginęła podczas eksplozji przed przed szkołą zawodową w Brindisi we Włoszech. Siedem osób zostało rannych, w tym jedna ciężko.
Ładunki wybuchły rano przed rozpoczęciem lekcji. Zostały umieszczone na murze obok bramy prowadzącej do szkoły.
Na razie nikt nie przyznał się do ataku, ale - jak powiedział w TVN24 dziennikarz Polskiego Radia Marek Lehnert - coraz więcej przemawia za tym, że za zamachem stoi mafia.
Na razie nikt nie przyznał się do ataku, ale - jak powiedział w TVN24 dziennikarz Polskiego Radia Marek Lehnert - coraz więcej przemawia za tym, że za zamachem stoi mafia.

Radio Szczecin