O polityczne zawieszenie broni zaapelował prezes PiS, Jarosław Kaczyński podczas dzisiejszego spotkania z mediami nad brzegiem Wisły. Kilka godzin później na jego słowa zareagowali związkowcy, którzy nie wykluczają protestów.
Były premier namawiał do takiej postawy wszystkie opcje polityczne.
- Prawo i Sprawiedliwość nie ma zamiaru zakłócać przebiegu Mistrzostw Europy w piłce nożnej - powiedział na tle Stadionu Narodowego Jarosław Kaczyński. - My chcemy, żeby to był czas spokojny i Prawo i Sprawiedliwość, bez żadnych warunków, będzie tej reguły przestrzegało. Oczekujemy, że nasi partnerzy też będą tej reguły przestrzegali.
Jedynym wyjątkiem ma być miesięcznica katastrofy pod Smoleńskiem. - 10 czerwca będą uroczystości miesięcznicy, będzie marsz procesyjny z katedry pod pałac. To nie ma charakteru wydarzenia politycznego - stwierdził Jarosław Kaczyński.
Na słowa prezesa PiS o zawieszeniu broni na czas mistrzostw zareagowała "Solidarność". Kilka godzin po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego przewodniczący "Solidarności", Piotr Duda powiedział, że nie wyklucza ewentualnych protestów w czasie mistrzostw Europy. W ten sposób związkowcy chcą wpłynąć na zapowiadane zmiany systemu emerytalnego.
Duda podkreślił, że apel Jarosława Kaczyńskiego jest apelem politycznym, tymczasem "Solidarność" jest związkiem niezależnym.
- Prawo i Sprawiedliwość nie ma zamiaru zakłócać przebiegu Mistrzostw Europy w piłce nożnej - powiedział na tle Stadionu Narodowego Jarosław Kaczyński. - My chcemy, żeby to był czas spokojny i Prawo i Sprawiedliwość, bez żadnych warunków, będzie tej reguły przestrzegało. Oczekujemy, że nasi partnerzy też będą tej reguły przestrzegali.
Jedynym wyjątkiem ma być miesięcznica katastrofy pod Smoleńskiem. - 10 czerwca będą uroczystości miesięcznicy, będzie marsz procesyjny z katedry pod pałac. To nie ma charakteru wydarzenia politycznego - stwierdził Jarosław Kaczyński.
Na słowa prezesa PiS o zawieszeniu broni na czas mistrzostw zareagowała "Solidarność". Kilka godzin po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego przewodniczący "Solidarności", Piotr Duda powiedział, że nie wyklucza ewentualnych protestów w czasie mistrzostw Europy. W ten sposób związkowcy chcą wpłynąć na zapowiadane zmiany systemu emerytalnego.
Duda podkreślił, że apel Jarosława Kaczyńskiego jest apelem politycznym, tymczasem "Solidarność" jest związkiem niezależnym.

Radio Szczecin