Przemarsz fanów Rosji na Stadion Narodowy w Warszawie został wstrzymany przez policję z powodu starć pseudokibiców.
- Grupa polska zdołała zmieszać się z grupą kibiców rosyjskich. Przemarsz Rosjan był ochraniany przez policję, ale także przed nimi były grupki rosyjskich kibiców. Wtedy pojawiła się grupa zamaskowanych kiboli i zaatakowała pojedyncze osoby - relacjonował Paweł Prus z TVP Info.
Przed zejściem z mostu, na czele marszu, doszło do bójek i przepychanek: rzucano kamieniami i puszkami. Funkcjonariusze użyli armatek wodnych. Rzecznik stołecznej policji, Maciej Karczyński powiedział Polskiemu Radiu, że awantury wszczynali zarówno Polacy, jak i Rosjanie. Według dziennikarzy Polskiego Radia, zarówno policjanci, jak i Rosjanie zostali obrzuceni petardami, kamieniami i butelkami.
Przed zejściem z mostu, na czele marszu, doszło do bójek i przepychanek: rzucano kamieniami i puszkami. Funkcjonariusze użyli armatek wodnych. Rzecznik stołecznej policji, Maciej Karczyński powiedział Polskiemu Radiu, że awantury wszczynali zarówno Polacy, jak i Rosjanie. Według dziennikarzy Polskiego Radia, zarówno policjanci, jak i Rosjanie zostali obrzuceni petardami, kamieniami i butelkami.

Radio Szczecin