Łódź z czterema Polakami wypłynęła wczoraj na wody norweskiego fiordu i nie przybiła na noc do brzegu. Dziś nad ranem znaleziono przewróconą łódź, a później wyłowiono ciało jednego z zaginionych. Trwają poszukiwanie pozostałych Polaków.
Jak powiedział TVN24 konsul RP w Norwegii, Marcin Spyrka, Polacy wypożyczyli otwartą plastikową łódź i wypłynęli na fiord. Około północy zaginięcie Polaków zgłosił ich kolega. Trzech pozostałych Polaków wciąż jest poszukiwanych m.in. przy wykorzystaniu śmigłowca i łodzi.

Radio Szczecin