Warszawa powoli przygotowuje się do podsumowania turnieju Euro. Na oficjalne raporty i statystyki trzeba będzie jeszcze poczekać, ale mieszkańcy stolicy już dziś chętnie podsumowują czas rozgrywek.
Choć największe emocje już za nami, to Warszawa nadal wygląda jak jedna wielka strefa kibica. Przyznają to sami mieszkańcy stolicy i szybko dodają, że będzie co wspominać. – Jest taka atmosfera imprezowa, dużo ludzi na ulicach. Jest kolorowo i wszędzie słychać obce języki – mówią warszawiacy. – Warszawa cały czas tętni życiem. Będzie tego brakować.
Inaczej na tą kwestię patrzą m.in. warszawscy taksówkarze. – Niestety, ale klientów nie ma. Dla nas Euro jest raczej porażką - mówi pan Krzysztof i dodaje, że owszem złote kursy się zdarzały. Jego kolega zarobił 400 euro, zawożąc dwóch kibiców z Rosji do Kazimierza na wycieczkę. Teraz jednak taksówkarze liczą, że ruch w stolicy po Euro szybko wróci do normy.
Ostatni mecz turnieju odbędzie się tu 28 czerwca.
Inaczej na tą kwestię patrzą m.in. warszawscy taksówkarze. – Niestety, ale klientów nie ma. Dla nas Euro jest raczej porażką - mówi pan Krzysztof i dodaje, że owszem złote kursy się zdarzały. Jego kolega zarobił 400 euro, zawożąc dwóch kibiców z Rosji do Kazimierza na wycieczkę. Teraz jednak taksówkarze liczą, że ruch w stolicy po Euro szybko wróci do normy.
Ostatni mecz turnieju odbędzie się tu 28 czerwca.

Radio Szczecin