To efekt śledztwa w sprawie zabezpieczenia przez Biuro Ochrony Rządu wizyt zagranicznych premiera i prezydenta w 2010 roku. Zdaniem prokuratury, główny błąd BOR pod nadzorem generała to brak zadbania o bezpieczeństwo państwowych VIP-ów na lotnisku Siewiernyj.
- Paweł B. usłyszał dwa zarzuty - poinformowała rzeczniczka prokuratury Warszawa-Praga Renata Mazur. - Dziś akt oskarżenia został podpisany przez dwóch prokuratorów prowadzących postępowanie. Pierwszy to zarzut niedopełnienia obowiązków, a drugi poświadczenia nieprawdy w dokumencie mającym znaczenie prawne.
Pawłowi B. może grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Były wiceszef BOR odpowie także za "poświadczenie nieprawdy w dokumencie". Prokuratura odmawia na razie podania szczegółów.
Pawłowi B. może grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Były wiceszef BOR odpowie także za "poświadczenie nieprawdy w dokumencie". Prokuratura odmawia na razie podania szczegółów.

Radio Szczecin