Pod ustępującym lodowcem wojsko przypadkiem odkryło szczątki samolotu C124, który rozbił się w tym miejscu 60 lat temu.
Szczątki załoga śmigłowca Gwardii Narodowej, w trakcie lotu patrolowego nad lodowcem. Informacja trafiła do publicznej, gdy specjalistom z amerykańskiej armii udało się zidentyfikować szczątki maszyny. Według ekspertów są to resztki samolotu C-124, który rozbił się 60 lat temu podczas lotu ze stanu Waszyngton na Alaskę. Zginęły 52 osoby.
Służbom ratunkowym udało się wówczas odnaleźć wrak samolotu, jednak wiele z jego szczątków a także ciała niektórych ofiar na wiele lat zaginęły pod grubą warstwą śniegu. Teraz odkrył je ustępujący lodowiec.
W jego szczelinach udało się odnaleźć między innymi elementy osobistego wyposażenia lotników i maski tlenowe, ale również ludzkie kości.
Służbom ratunkowym udało się wówczas odnaleźć wrak samolotu, jednak wiele z jego szczątków a także ciała niektórych ofiar na wiele lat zaginęły pod grubą warstwą śniegu. Teraz odkrył je ustępujący lodowiec.
W jego szczelinach udało się odnaleźć między innymi elementy osobistego wyposażenia lotników i maski tlenowe, ale również ludzkie kości.

Radio Szczecin