Jedna osoba została ranna po tym, jak podczas czterech rejsów transatlantyckich amerykańskiej linii lotniczej Delta w kanapkach znaleziono krawieckie igły.
Sprawę wyjaśnia teraz FBI oraz holenderskie służby, gdyż jedzenie zostało dostarczone do samolotów na lotnisku w Amsterdamie.
Łącznie znaleziono sześć igieł. W momencie, gdy doszło do odkrycia zagrożenia natychmiast wstrzymano serwowanie kanapek, następnie amerykańska straż graniczna sprawdziła pozostałe, nierozpakowane jeszcze. Znaleziono w nich kolejnych pięć igieł.
- Mieliśmy wybór pomiędzy sałatką, a kanapką z indykiem. Wybrałem tą drugą opcję. Po rozpakowaniu zacząłem jeść. Najpierw poczułem jedno ukłucie, następnie drugie. W konsekwencji zobaczyłem krwawienie na górnej wardze moich ust - mówił w telewizji CNN Jim Tonjes, który został lekko ranny.
Pasażer zgodził się tylko na przyjęcie medykamentu zapobiegającemu wirusowi HIV, odmówił jeszcze na pokładzie pomocy medycznej.
Oprócz FBI i służb holenderskich wewnętrzne śledztwo wszczęła firma cateringowa odpowiedzialna za dostarczenie do Delty pożywienia. Nigdy wcześniej nie było jakichkolwiek problemów. Śledczy swoje działania rozpoczęli od sprawdzenia, w jakich warunkach przygotowywane było jedzenie.
Łącznie znaleziono sześć igieł. W momencie, gdy doszło do odkrycia zagrożenia natychmiast wstrzymano serwowanie kanapek, następnie amerykańska straż graniczna sprawdziła pozostałe, nierozpakowane jeszcze. Znaleziono w nich kolejnych pięć igieł.
- Mieliśmy wybór pomiędzy sałatką, a kanapką z indykiem. Wybrałem tą drugą opcję. Po rozpakowaniu zacząłem jeść. Najpierw poczułem jedno ukłucie, następnie drugie. W konsekwencji zobaczyłem krwawienie na górnej wardze moich ust - mówił w telewizji CNN Jim Tonjes, który został lekko ranny.
Pasażer zgodził się tylko na przyjęcie medykamentu zapobiegającemu wirusowi HIV, odmówił jeszcze na pokładzie pomocy medycznej.
Oprócz FBI i służb holenderskich wewnętrzne śledztwo wszczęła firma cateringowa odpowiedzialna za dostarczenie do Delty pożywienia. Nigdy wcześniej nie było jakichkolwiek problemów. Śledczy swoje działania rozpoczęli od sprawdzenia, w jakich warunkach przygotowywane było jedzenie.

Radio Szczecin