Naukowcy uspokajają - NEA, czyli Near Earth Asteroid, nie zagraża naszej planecie.
NEA przeleci w pobliżu Ziemi w niedzielę, w odległości 14-krotnie większej niż dystans między Ziemią i Księżycem.
Astronomowie uspokajają jednak, że to tylko jedno z kilku tysięcy podobnych ciał, które co roku przelatują obok Błękitnej Planety.
- Takie zjawiska przyciągają uwagę, bo są ważną częścią historii kosmosu - powiedział w wywiadzie dla "Daily News" astronom Bob Berman. Przypomniał też, że zderzenia z kometami i planetoidami wpływały na ewolucję naszej biosfery. Mogły też doprowadzić do tego, że znalazły się w niej aminokwasy, które dały początek życiu.
- Innymi słowy, są to ważne obiekty. Nie mówiąc o tym, że zawsze pozostaje ta ekscytująca odrobina poczucia niebezpieczeństwa - podsumował Berman.
Przelot asteroidy będzie filmowany przez kamery NASA umieszczone w przestrzeni kosmicznej i na Ziemi.
Astronomowie uspokajają jednak, że to tylko jedno z kilku tysięcy podobnych ciał, które co roku przelatują obok Błękitnej Planety.
- Takie zjawiska przyciągają uwagę, bo są ważną częścią historii kosmosu - powiedział w wywiadzie dla "Daily News" astronom Bob Berman. Przypomniał też, że zderzenia z kometami i planetoidami wpływały na ewolucję naszej biosfery. Mogły też doprowadzić do tego, że znalazły się w niej aminokwasy, które dały początek życiu.
- Innymi słowy, są to ważne obiekty. Nie mówiąc o tym, że zawsze pozostaje ta ekscytująca odrobina poczucia niebezpieczeństwa - podsumował Berman.
Przelot asteroidy będzie filmowany przez kamery NASA umieszczone w przestrzeni kosmicznej i na Ziemi.

Radio Szczecin