Kontuzja Mai Włoszczowskiej okazała się poważniejsza niż się spodziewano. Jedna z największych polskich nadziei medalowych nie wystąpi na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
Kolarkę czeka teraz co najmniej 12 tygodni leczenia i rehabilitacji.
- Uraz jest na tyle poważny, że wyklucza strat w jakichkolwiek zawodach - powiedział dr Krzysztof Ficek. - Majka nie wystąpi na igrzyskach i w ogóle w tym sezonie. Zrobiliśmy dziś dalszą diagnostykę radiologiczną, rezonansową i tomograficzną i pokazało to także uszkodzenie w obrębie kości skokowej, co absolutnie wyklucza podjęcie treningu i zmienia taktykę leczenia.
Maja Włoszczowska nie kryła żalu, choć jak przyznała spodziewała się najgorszego. - Spodziewałam się, że dzień może się tak zakończyć. Nie płaczę, choć oczywiście jest wielki zawód - stwierdziła Włoszczowska.
Jak poinformowali lekarze, tym razem obejdzie się bez leczenia operacyjnego.
- Uraz jest na tyle poważny, że wyklucza strat w jakichkolwiek zawodach - powiedział dr Krzysztof Ficek. - Majka nie wystąpi na igrzyskach i w ogóle w tym sezonie. Zrobiliśmy dziś dalszą diagnostykę radiologiczną, rezonansową i tomograficzną i pokazało to także uszkodzenie w obrębie kości skokowej, co absolutnie wyklucza podjęcie treningu i zmienia taktykę leczenia.
Maja Włoszczowska nie kryła żalu, choć jak przyznała spodziewała się najgorszego. - Spodziewałam się, że dzień może się tak zakończyć. Nie płaczę, choć oczywiście jest wielki zawód - stwierdziła Włoszczowska.
Jak poinformowali lekarze, tym razem obejdzie się bez leczenia operacyjnego.

Radio Szczecin