Powstańcy warszawscy chcą opatentować kotwicę Polski Walczącej. Twierdzą, że znak jest nadużywany do komercyjnych celów - informuje "Rzeczpospolita".
Związek Powstańców Warszawskich pracuje także nad regulaminem, który jasno określałby, kto i na jakich warunkach mógłby używać znaku Polski Walczącej.
Nie wszyscy jednak popierają podjęte działania, a część powstańców widzi w regulaminie niepotrzebne ograniczenia np. dla młodzieży. Zaskoczenia nie ukrywa dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski. Jak mówi, słuszne wydaje mi się dążenie do podkreślenia ważności tego znaku, natomiast nietraktowanie go jako znaku towarowego.
Nie wszyscy jednak popierają podjęte działania, a część powstańców widzi w regulaminie niepotrzebne ograniczenia np. dla młodzieży. Zaskoczenia nie ukrywa dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski. Jak mówi, słuszne wydaje mi się dążenie do podkreślenia ważności tego znaku, natomiast nietraktowanie go jako znaku towarowego.

Radio Szczecin