Najwyższa Izba Kontroli w związku z serią upadłości biur podróży i kłopotami turystów sprawdzi, czy państwo i samorządy w odpowiedni sposób zabezpieczają interesy podróżnych. Tylko od początku wakacji upadłość ogłosiło osiem biur podróży.
Kilka tysięcy osób wieści o plajcie organizatorów wycieczek zaskoczyły za granicą. Niektórych wyrzucono z hoteli, nie wiedzieli, w jaki sposób wrócą do kraju, ani czy odzyskają pieniądze.
- NIK sprawdzi, czy w Polsce istnieją odpowiednie procedury, które zabezpieczają interesy klientów - zapewnia rzecznik Izby Zbigniew Matwiej. - Szczególne zaniepokojenie NIK budzi fakt, ze niewłaściwie albo słabo chroni się podróżnych. Ponadto są narażeni na ponoszenie dodatkowych, wysokich kosztów.
NIK pod lupę weźmie między innymi Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz urzędy marszałkowskie.
- NIK sprawdzi, czy w Polsce istnieją odpowiednie procedury, które zabezpieczają interesy klientów - zapewnia rzecznik Izby Zbigniew Matwiej. - Szczególne zaniepokojenie NIK budzi fakt, ze niewłaściwie albo słabo chroni się podróżnych. Ponadto są narażeni na ponoszenie dodatkowych, wysokich kosztów.
NIK pod lupę weźmie między innymi Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz urzędy marszałkowskie.

Radio Szczecin