Sztab Baracka Obamy oskarżył swojego przeciwnika Mitta Romneya, że przyczynił się do śmierci kobiety chorej na raka.
Przedstawiciele Baracka Obamy zaatakowali Mitta Romneya w jednym ze swoich telewizyjnych spotów. Umieścili w nim wypowiedź Joe Spotica, który opowiada, że przez obecnego kandydata republikanów na prezydenta stracił pracę, a w konsekwencji prawo do ubezpieczenia zdrowotnego. Z tego powodu zmarła jego małżonka, która zachorowała wcześniej na raka. Zdaniem Spotica, jego przedsiębiorstwo wykupiła firma Romneya, czego efektem było bankructwo. Na reakcje nie trzeba było długo czekać.
- Sztab wyborczy Baracka Obamy w każdy możliwy sposób stara się oczernić naszego kandydata. To podłe i obrzydliwe - mówiła w telewizji Fox News Andrea Saul reprezentująca biuro prasowe. Przedstawiciele Mitta Romneya ponadto oświadczyli, że cała ta historia jest przedstawiona w nieprawdziwy sposób. Przejęcia miało miejsce w 2001 roku, kiedy ich kandydat nie był już szefem tej firmy, a zgon małżonki nastąpił pięć lat później.
- Sztab wyborczy Baracka Obamy w każdy możliwy sposób stara się oczernić naszego kandydata. To podłe i obrzydliwe - mówiła w telewizji Fox News Andrea Saul reprezentująca biuro prasowe. Przedstawiciele Mitta Romneya ponadto oświadczyli, że cała ta historia jest przedstawiona w nieprawdziwy sposób. Przejęcia miało miejsce w 2001 roku, kiedy ich kandydat nie był już szefem tej firmy, a zgon małżonki nastąpił pięć lat później.

Radio Szczecin