500 zł grzywny za naruszenie ciszy wyborczej zapłacił prezes Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie", Włodzimierz Sołtysiak.
Policja nałożyła na niego mandat za to, że w jednym z pojazdów nie dopilnował ściągnięcia w terminie plakatów kandydata do europarlamentu.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, chodzi o plakat Marka Gróbarczyka, europosła Prawa i Sprawiedliwości z województwa zachodniopomorskiego.
Do zdarzenia doszło 25 maja, czyli w dniu wyborów, kiedy agitacja jest już zakazana.
Plakaty, które cały czas wiszą na słupach ogłoszeniowych, przystankach autobusowych czy latarniach od 25 czerwca są nielegalne. Komitety wyborcze miały miesiąc na ich usunięcie. Termin minął o północy.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, chodzi o plakat Marka Gróbarczyka, europosła Prawa i Sprawiedliwości z województwa zachodniopomorskiego.
Do zdarzenia doszło 25 maja, czyli w dniu wyborów, kiedy agitacja jest już zakazana.
Plakaty, które cały czas wiszą na słupach ogłoszeniowych, przystankach autobusowych czy latarniach od 25 czerwca są nielegalne. Komitety wyborcze miały miesiąc na ich usunięcie. Termin minął o północy.

Radio Szczecin