Klamka zapadła - szczeciński urząd miasta zamierza zwolnić wszystkich gońców. Pracę stracą 22 osoby.
To dlatego, że usługi Poczty Polskiej są tańsze niż zatrudnianie posłańców. Jak już informowaliśmy, spółka wygrała przetarg na doręczanie urzędowych listów. W skali roku oszczędności wyniosą 150 tysięcy złotych.
Gmina zatrudnia gońców od dekady. 10 lat temu było to opłacalne - mówi Tomasz Klek z biura prasowego urzędu.
- Bardzo mocno zmieniła się sytuacja na rynku pocztowym. Poczta Polska nie jest już monopolistą, więc ceny stały się bardziej realne i w tym wypadku korzystniejsze. Myślę, że to jest główny powód tego, że oferta Poczty Polskiej jest lepsza niż do tej pory w ostatnich latach - tłumaczy Klek.
Nie wiadomo kiedy gońcy dostaną wypowiedzenia. Miasto musi jeszcze m.in. powiadomić o swoich planach związki zawodowe.
Gońcy nadal nie chcą wypowiadać się do mikrofonu. Nie dostali jeszcze żadnej oficjalnej informacji o planowanych cięciach. Większość miejskich posłańców to kobiety. Jak nam powiedziały, zarabiają niecałe 1500 złotych na rękę.
Gmina zatrudnia gońców od dekady. 10 lat temu było to opłacalne - mówi Tomasz Klek z biura prasowego urzędu.
- Bardzo mocno zmieniła się sytuacja na rynku pocztowym. Poczta Polska nie jest już monopolistą, więc ceny stały się bardziej realne i w tym wypadku korzystniejsze. Myślę, że to jest główny powód tego, że oferta Poczty Polskiej jest lepsza niż do tej pory w ostatnich latach - tłumaczy Klek.
Nie wiadomo kiedy gońcy dostaną wypowiedzenia. Miasto musi jeszcze m.in. powiadomić o swoich planach związki zawodowe.
Gońcy nadal nie chcą wypowiadać się do mikrofonu. Nie dostali jeszcze żadnej oficjalnej informacji o planowanych cięciach. Większość miejskich posłańców to kobiety. Jak nam powiedziały, zarabiają niecałe 1500 złotych na rękę.

Radio Szczecin