Chciał skoczyć z wiaduktu, w ostatniej chwili złapali go policjanci.
Policjanci odebrali około północy zgłoszenie o desperacie stojącym na wiadukcie nad ulicą 26 kwietnia w Szczecinie. Gdy patrol dojechał na miejsce 21-letni mężczyzna stał już na krawędzi mostu.
- Funkcjonariusze wstrzymali ruch i wbiegli na wiadukt. W tym momencie desperat zawisł trzymając się oburącz barierki - mówi Mirosława Rudzińska ze szczecińskiej policji. - Mężczyzna na widok policjantów zareagował bardzo nerwowo i krzyczał, że nie chce pomocy. Ostatecznie policjanci uratowali go.
Mężczyzna nie zdradził powodów swojej decyzji. Trafił do szpitala na obserwację.
- Funkcjonariusze wstrzymali ruch i wbiegli na wiadukt. W tym momencie desperat zawisł trzymając się oburącz barierki - mówi Mirosława Rudzińska ze szczecińskiej policji. - Mężczyzna na widok policjantów zareagował bardzo nerwowo i krzyczał, że nie chce pomocy. Ostatecznie policjanci uratowali go.
Mężczyzna nie zdradził powodów swojej decyzji. Trafił do szpitala na obserwację.

Radio Szczecin