Remonty ulic czy chodników, niewielkie inwestycje na osiedlach, wszystkie zgłoszone przez kluby radnych. Na wtorkowej sesji radni przegłosowali zmieniony budżet Szczecina.
"Za" było 29 osób, czyli radni z klubu prezydenta oraz PiS, PO i SLD. Nikt - jak bywało w poprzednich latach - nie dyskutował w tej sprawie.
"Przeciw" była radna niezrzeszona Małgorzata Jacyna-Witt - jak sama mówi o sobie "jednoosobowa opozycja" - która wytykała klubom.
- Prezydent zamknął wam usta - mówiła radna i wskazywała "smrodliwe wrzutki". Bo radni zmieniając budżet, zgodzili się np., aby ponad milion złotych trafił do - zdaniem Jacyny-Witt - "czarnej dziury", czyli miejskiej spółki na obsługę roweru miejskiego.
- Rozumiem, że tam zatrudnieni są różnego rodzaju działacze różnych ugrupowań partyjnych i nie tylko partyjnych. W związku z tym trzeba tych ludzi z czegoś utrzymać - stwierdziła radna.
Budżet poparła także opozycyjna w poprzedniej radzie Platforma Obywatelska. Szef klubu PO Łukasz Tyszler zapewniał jednak, że prezydenta będzie obserwował.
- Nie musi być tak zwanej opozycji, aby kontrola była sprawowana i żeby pytania były zadawane i żeby nie miał - jak chcą niektórzy - spokojnego życia - powiedział Tyszler.
Jak wcześniej informował prezydent Szczecina Piotr Krzystek, propozycje klubów to w tym roku wydatek około 41 milionów złotych.
"Przeciw" była radna niezrzeszona Małgorzata Jacyna-Witt - jak sama mówi o sobie "jednoosobowa opozycja" - która wytykała klubom.
- Prezydent zamknął wam usta - mówiła radna i wskazywała "smrodliwe wrzutki". Bo radni zmieniając budżet, zgodzili się np., aby ponad milion złotych trafił do - zdaniem Jacyny-Witt - "czarnej dziury", czyli miejskiej spółki na obsługę roweru miejskiego.
- Rozumiem, że tam zatrudnieni są różnego rodzaju działacze różnych ugrupowań partyjnych i nie tylko partyjnych. W związku z tym trzeba tych ludzi z czegoś utrzymać - stwierdziła radna.
Budżet poparła także opozycyjna w poprzedniej radzie Platforma Obywatelska. Szef klubu PO Łukasz Tyszler zapewniał jednak, że prezydenta będzie obserwował.
- Nie musi być tak zwanej opozycji, aby kontrola była sprawowana i żeby pytania były zadawane i żeby nie miał - jak chcą niektórzy - spokojnego życia - powiedział Tyszler.
Jak wcześniej informował prezydent Szczecina Piotr Krzystek, propozycje klubów to w tym roku wydatek około 41 milionów złotych.

Radio Szczecin