120 osób musiało opuścić Zespół Szkół przy ulicy Chmielewskiego w Szczecinie. W piątek ok. 11 jeden z uczniów rozpylił nieznany gaz. Nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejsce pojechała straż pożarna.
- Zostaliśmy poinformowani, że w Zespole Szkół prawdopodobnie rozpylono gaz pieprzowy lub nieznaną inną substancję drażniącą. Zostały tam skierowane dwa zastępy straży pożarnej, w tym jednostka specjalistyczna ratownictwa chemicznego - tłumaczy rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej Tomasz Kubiak. - Na miejscu pani dyrektor ewakuowała ok. 200 osób i przewietrzyła pomieszczenia. Jednostka specjalistyczna nie wykryła szkodliwych stężeń.
Kilkoro uczniów skarżyło się na szczypanie oczu i w gardle. - Zostali odwiezieni do szpitala. To uczniowie w wieku 17 i 18 lat - mówi dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie, Alina Wygocka.
Do szpitala trafiły w sumie cztery osoby. Policja przesłuchuje ucznia, który rozpylił gaz.
Kilkoro uczniów skarżyło się na szczypanie oczu i w gardle. - Zostali odwiezieni do szpitala. To uczniowie w wieku 17 i 18 lat - mówi dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie, Alina Wygocka.
Do szpitala trafiły w sumie cztery osoby. Policja przesłuchuje ucznia, który rozpylił gaz.

Radio Szczecin