Policja wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny, którego zwłoki znaleziono w mieszkaniu starszej kobiety w Szczecinie.
Jak podaje Kurier Szczeciński, 75-latka była pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
Zwłoki mężczyzny prawdopodobnie leżały w mieszkaniu kobiety około trzech tygodni. Odkryła je jedna z sąsiadek, którą zaniepokoił odór wydobywający się z domu 75-latki.
Mieszkanie regularnie odwiedzała pracownica MOPR-u, ale nie zauważyła niczego niepokojącego. Jak tłumaczy dyrekcja ośrodka, to między innymi dlatego, że kobieta była przyzwyczajona do brzydkiego zapachu w mieszkaniu. Lokatorka znosiła do niego śmieci, pozwalała też załatwiać się tam kotom.
Przyczyny śmierci mężczyzny wyjaśni sekcja zwłok.
Zwłoki mężczyzny prawdopodobnie leżały w mieszkaniu kobiety około trzech tygodni. Odkryła je jedna z sąsiadek, którą zaniepokoił odór wydobywający się z domu 75-latki.
Mieszkanie regularnie odwiedzała pracownica MOPR-u, ale nie zauważyła niczego niepokojącego. Jak tłumaczy dyrekcja ośrodka, to między innymi dlatego, że kobieta była przyzwyczajona do brzydkiego zapachu w mieszkaniu. Lokatorka znosiła do niego śmieci, pozwalała też załatwiać się tam kotom.
Przyczyny śmierci mężczyzny wyjaśni sekcja zwłok.

Radio Szczecin