Napadł z nożem na nieletnich teraz czeka na wyrok w areszcie. 22-letniego bandytę zatrzymali szczecińscy policjanci. To finał sprawy z kwietnia.
22-letni mężczyzna zaczepił dwóch nastolatków w parku na szczecińskich Pomorzanach. Wyciągnął nóż i zażądał wydania pieniędzy i telefonu komórkowego. Chłopcy odmówili. Napastnik przewrócił jednego z nich na ziemię, zabrał telefon komórkowy i uciekł. Poszkodowani o zajściu powiadomili rodziców i policjantów.
Sprawca po napadzie wyjechał za granicę, a skradziony telefon wstawił za 50 złotych do jednego z lombardów.
Gdy wrócił do Szczecina, czekali już na niego kryminalni z komendy miejskiej policji. Szczeciński Sąd zdecydował, że 22-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie i tam poczeka na proces. Za napad grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Sprawca po napadzie wyjechał za granicę, a skradziony telefon wstawił za 50 złotych do jednego z lombardów.
Gdy wrócił do Szczecina, czekali już na niego kryminalni z komendy miejskiej policji. Szczeciński Sąd zdecydował, że 22-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie i tam poczeka na proces. Za napad grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin